Murzyn
Aug29
"Ksiązki pełne są zbytecznych zdań, chciałam zatem w tej książce napisać tylko te, które są niezbędne. Niezbędne zdania znajdywałam, słuchając głosu instynktu - to on dawał mi sygnał, które zdania uwiecznić, a które nie.
Tak powstały obrazy, podobne do partytury, chciałam, żeby czytelnik odbierał je jak najsilniej i jak najbardziej intymnie, tak jak odbiera się muzykę i, niekiedy, malarstwo. Obrazy łączyły się, następując jeden po drugim, powstawała opowieść o prywatnej tożsamości, ale i o tożsamości kolektywnej, o lękach, o przemocy, o złu... a tak naprawdę o końcu, o tym, czego się boimy lub też wstydzimy.
Liczyłam na inteligentnego czytelnika, który nie przelęknie się tych obrazów, tylko im się podda, pozwoli im wejść w siebie, by zmieniły go na lepsze, przynajmniej na ten czas, póki żyje ta mała książka".
Tatjana GromaÄa
"To, co pisze Tatjana GromaÄa, rodzi się z odwagi i najszerzej rozumianej sympatii. GromaÄa pisze z miejsca, gdzie tęsknota za nieskończonością miłości przeciwstawia się ograniczoności i zaślepieniu nacjonalizmem. W Zagrzebiu uznawana jest za niezwykłe zjawisko, jako Ingeborg Bachmann Bałkanów".
Caroline Fetscher, "Der Tagesspiegel"
"Fascynuje mnie twórczość GromaÄy. W jej prozie każde słowo znalazło swoje idealne miejsce, tak że ani jedno z nich nie jest zbyteczne. Zachwyca mnie to".
Katharina Raabe, "Novi list"
"Wypieszczona do perfekcji forma książki współgra z treścią ukazującą istotę idealną, bo wolną od nieuniknionych w życiu człowieka: złości, niechęci, egoizmu. Całość przypomina piękny sen o tym, że jeśli dotknie nas zło, nie poddamy mu się, odpowiemy dobrem".
Paulina Wilk ("Rzeczpospolita")
Więcej informacji: Murzyn